Nikodem: Część Marysia. Możemy pogadać ?
Patrycja:Hej. Może wejdziesz? . - chłopak wszedł do środka. Natalia zaprowadziła go do salonu . W wielkim skrócie opowiedziałyśmy co u nas się działo. Nikodem tez nam coś o sobie opowiedział. Ma już narzeczoną Kanadzie Jesycke. Z tego co usłyszałam to wiedzie mu się dobrze. Chwilę jeszcze porozmawialiśmy i chłopak nosiła iść. Umówiliśmy się na 12:00 do kościoła i na cmentarz. Nie byłam tam od wyjazdu. Ubrałam czarną sukienkę i czarne szpilki. Włosy zostawiłam rozpuszczone. Dziewczyny u brały się podobnie. Tak jak się umówiliśmy przyjaciel przyszedł o 12:00. Msza zaczynała się dopiero o 12;30. Powolnym krokiem wyszliśmy z hotelu. Msza zaczęła się punktualnie. Nie byłam w ogóle obecna przez całą godzinę... myślałam o nich. Kiedy się już skończyło poszliśmy na ich grób. Nikodem położył wielki bukiet czerwonych róż. Ja tylko zapaliłam dwa duże znicze. Po 14:00 byłyśmy w hotelu. Lot do Londynu był na 16:07. Przebrałyśmy się i od razu poszłyśmy się wymeldować. Była 16:00 kiedy już wygodnie siedziałyśmy w samolocie. Założyłam słuchawki i utonęłam w słowach piosenki.
**** Ranek****
Obudziłam się trochę późno Była 10:00. Szybko wstałam i wzięłam telefon do ręki. Wybrałam numer Niall'a. Po dwóch sygnałach odebrał.
-Hej. Co jest Marysia?
-Hej... Przerzedłbyś się ze mną na spacer?-spytałam trochę nieśmiało
-Jasne. To... za godzinę??
-Ok
No to mam godzinę. Poszłam najpierw pod prysznic. Wymyłam moje całe ciało i włosy. Wychodząc z kabiny owinęłam się ręcznikiem. Podeszłam do wielkiego lustra i rozczesałam włosy a potem je wysuszyłam. Ubrałam białą bieliznę i wyszłam z łazienki. Stanęłam przed szafą w garderobie. Było zimno jak na lato więc zdecydowałam na trochę cieplejszy komplet.
Kiedy już zakończyłam ostatnie poprawki zadzwonił dzwonek. Był to Niall. W ręce trzymał małą czerwoną różyczkę. Z uśmiechem na twarzy wręczył mi ją. Ja symbolicznie dałam mu buziaka w policzek. Zamknęłam za sobą drzwi. Szliśmy w stronę parku. Tam się najlepiej spaceruje. Chodziliśmy tak z godzinkę kiedy nagle Niall się zatrzymał.
Niall: Kim ja tak właściwie dla ciebie jestem ?
Marysia: Jesteś dla mnie przyjacielem- stwierdziłam. Chłopak przez chwilę się nie odzywał. Złapał moje dwie ręce przez co wypadła mi różyczka którą wcześniej mi dał. Spojrzał głęboko w moje oczy i powiedział
Niall : Ale ja nie chce być tylko twoim przyjacielem.... Chce być kimś więcej - i w tedy nasze usta się połączyły. Staliśmy tak przyklejeni do siebie aż nagle stwierdziłam że to nie ma sensu.. On jest sławny a ja jestem zwykłym człowiekiem. Szybko się od niego oderwałam i poszłam w stronę domu. Do oczu napłynęły mi łzy. Całą zapłakana skręciłam w jakomś nieznaną mi uliczkę. Następnie skręciłam w koleiną i jeszcze inną. Teraz całkowicie się zgubiłam " No świetnie " Powiedziałam cała wściekła. Wylądowałam w jakiejś wsi. Były to obrzeza Londynu. Spojrzałam w górę. Niebo było zachmurzone . Zapowiadało się na deszcz. Nie myliłam się. Nie minęła chwila a krople deszczu spływały po moim policzku ja i całym ciele. W oddali zobaczyłam starszą kobietę. Była za daleko żeby ujrzeć coś więcej . Machała do mnie abym przyszła. Nie zastanawiając się dłużej ruszyłam w jej stronę. Kiedy znajdowałam się bliżej kobiety mogłam się jej dokładnie przyjże. Z wyglądu wyglądała na spokojną i uczciwą kobietę. Miała krótkie kręcone włosy. Były koloru siwego. Kiedy już do niej dobiegłam zaprosiła mnie do środka. Skierowała mnie do kuchni. Tam usiadłam się na krześle. Kobieta dała mi kubek ciepłej herbaty i kawałek ciasta. Miło mi się rozmawiało z starszą panią. Dowiedziałam się że ma na imię Helena i pochodzi z Polski. Jako mała dziewczynka razem z rodzicami prze prowadziła się tu. Opowiadała mi o swoim życiu , o rodzinie i bliskich . Pani Helena zaprosiła mnie na noc. Stwierdziła ze nie będę się włóczyć po Londynie o 24:00 . Pokazała mi mój pokój. Był skromny ale bardzo ładny. Od razu poszłam spać . Byłam wykończona dzisiejszym dniem.
** Ranek **
Chcąc nie chcąc musiałam wstać o 6:00. Kury nie pozwoliły mi spać dłużej. Powolnym ruchem wygramoliłam się z pod pościeli. Szybkim chicem znalazłam się na dole. Podziękowałam i pożegnałam się z Panią Heleną . Szłam polną drogom tak samo jak mi kazała kobieta. Kiedy tak szłam z kieszeni wyciągnęłam mój telefon. Było 19 nie odebranych połączeń i chyba z 30 SMS. Prawie wszystkie SMS i telefony były od Niall'a. Reszta od dziewczyn . Nie miałam ochoty im się tłumaczyć przez telefon więc zignorowałam to. Do domu doszłam po 8. Przed budynkiem stały 2 auta. Były to samochody chłopaków. Od razu zespół mi się humor. Nie miałam ochoty się widzieć z Niall'em. Na szczęście miałam otworzone drzwi od balkonu. Szybko wspięłam się po drzewie i stanęłam na balkonie. Po cichu otworzyłam drzwi. Niestety ale drzwi od pokoju były otwarte. Przeciąg za trzasły drzwi za mną. Nie zdąrzyłam się obejrzeć a już wszyscy byli do góry. Dziewczyny zaczęły się na mnie drzeć co ja sobie myślę , że czemu nie odbierałam SMS. Chłopacy oglądali tą całą szopkę z boku. O dziwo nie było z nimi Niall'a. Może to i nawet dobrze... Nie musiałam się tłumaczyć przed nim dla czego uciekłam. Kiedy dziewczyny się już uspokoiły wszyscy tu obecni zeszliśmy na dół. Była 9 więc stwierdziliśmy że pójdziemy na miasto coś zjeść. Ja osobiście nie miałam ochoty ale jakimś cudem dali rade mnie przekonać. Szybko poszłam się od świerzy i ubrać nowe rzeczy. Ubrałam się tak:
Po 30 minutach wszyscy zwarci i gotowi ruszyliśmy w stronę miasta. Po drodze chłopacy jak zwykle się wydurniali. Nie mogłam ze śmiechu. Cali rozbawieni weszliśmy do knajpki z kebabem. Każdy zamówił jedno i to samo. Po zjedzonym posiłku poszliśmy do kina . Dla rozbawienia humoru wybraliśmy komedie. Była bardzo zabawna. Resztę dnia spędziliśmy tak samo. Ciągle się wygłupiając. O 22 Przyszłyśmy do domu. Padnięta poszłam się wymyć. Po orzeźwiającej długiej kompieli poszłam spać. I tak zakończył się mój dzień.
CZYTASZ=KOMENTUJESZ ♥
_______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Na początek chciałabym was wszystkich bardzo mocno przeprosić. Nie miałam ostatni w ogóle weny ;/ Ale to się już zmieniło :D Mam nadzieje że się podobało :) Pozdrawiam

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz